Czy brak talentu może być problemem?

Czy brak talentu może stać się Twoją słabością i przeszkadzać Ci w pracy? Na ile można sobie z takim brakiem poradzić? W jakich sytuacjach warto zastanowić się nad zmianą zawodu lub życiowej roli? Jeśli interesują Cię te pytania koniecznie przeczytaj poniższy artykuł.

ARTYKUŁ

Olga Bieniek

2021-04-15 5 min read

Jeżeli trafiłaś lub trafiłeś na ten artykuł a nie wiesz czym są Talenty Gallupa lub wiesz o nich bardzo niewiele, to koniecznie wysłuchaj pierwszego odcinka mojego podcastu Stowarzyszenie Rozwoju gdzie sporo o talentach opowiadam.

Do tej pory skupiałam się na tym jak posiadane talenty wykorzystać oraz jak nad nimi pracować aby przekuć je w mocne strony. Niejednokrotnie podkreślałam, że dzięki szlifowaniu tego w czym jesteś najlepsza lub najlepszy możesz osiągnąć wydajność bliską perfekcji, i że nie ma sensu próbować pracować nad talentami, których nie mamy.

Ciekawa jestem czy pojawiło się u Ciebie w głowie pytanie: czy istnieje możliwość, że brak jakiegoś talentu będzie poważnym problemem? Czy może się tak zdarzyć, że bez pewnych talentów trudno nam pracować w jakiejś konkretnej roli i co ważniejsze, odnieść w tej roli sukces? Niestety odpowiedź na oba te pytania może być twierdząca. Nie wiem jak ty, ale ja jestem sobie w stanie wyobrazić sytuacje, w których brak jakiegoś talentu na tyle uprzykrza życie i pracę, że warto pomyśleć nad zmianą.

Zanim jednak przejdę do tego najczarniejszego scenariusza pokaże Ci na swoim przykładzie, jak w życiu zawodowym można sobie radzić z brakiem talentów, których bardzo potrzebujesz.

Talenty Gallupa, których działanie zauważam u siebie to moja pierwsza dziesiątka czyli: Analityk, Bliskość, Uczenie się, Indywidualizacja, Zgodność, Dyscyplina, Naprawianie, Osiąganie, Intelekt i Odpowiedzialność. Biorąc pod uwagę, że pracuję na kierowniczym stanowisku przydałyby mi się takie talenty jak Dowodzenie czy Strateg, jednak świetnie sobie radzę bez nich dzięki innym talentom. Stratega potrafi zastąpić Analityk natomiast dzięki Indywidualizacji i Zgodności całkiem sprawnie można zarządzać zespołem bez Dowodzenia. Ja jednak nie mogę narzekać na swój zbiór talentów. Uważam, że w kwestii pracy na kierowniczym stanowisku moje talenty pasują całkiem nieźle. Mój problem leży gdzie indziej a tym problemem jest CZAR na ostatnim, 34 miejscu. Dla mnie zamówienie pizzy przez telefon to wyzwanie, nie przepadam za koniecznością poznawania nowych ludzi, nie znoszę prowadzić rozmów z osobami, których nie znam, najlepiej wszystko załatwiałabym mailowo. Niestety w swojej pracy praktycznie codziennie powinnam  odbywać rozmowy telefoniczne z często zupełnie nieznanymi mi osobami co więcej, kilka razy w tygodniu jeżdżę na spotkania z ludźmi, których widzę po raz pierwszy w życiu. Jak sobie z tym radzę? Mam trzy sposoby:

1.      Zbudowałam system, dzięki któremu ograniczam efekt braku CZARu. Ten system jest bardzo prosty, jeśli tylko mogę oddelegować jakieś rozmowy telefoniczne to to robię! Wiem, że dla części z Was taka niechęć do telefonu wydaje się irracjonalna ale mnie to tak bardzo stresuje, że źle wpływa na resztę aspektów mojej pracy, ja naprawdę potrafię chodzić i myśleć, że muszę zadzwonić i tracić na to energię, zbierać się do tego kilka godzin, więc jeśli tylko nie muszę załatwiać tego osobiście to robią to moi współpracownicy. W życiu prywatnym to już w ogóle nigdzie nie dzwonię, wszystko załatwia mój partner z zamawianiem pizzy na czele. Ja jestem specem od maili i internetowych formularzy.

2.      Staram się wykorzystywać inne talenty, telefony mogę oddelegować, spotkania już nie za bardzo. Wtedy na czoło stawki wychodzą Odpowiedzialność i Dyscyplina, dzięki którym praca staje się ważniejsza niż moje lęki, układam sobie wszystko w głowie, biorę głęboki oddech i załatwiam co trzeba. Gwarantuje, że gdybyś poznała lub poznał mnie osobiście na służbowym spotkaniu to nie przyszło by Ci do głowy ile mnie to kosztuje, choć sprawy zawodowe załatwiam bardzo szybko i raczej trudno uświadczyć ze mną small talków, ale w końcu czas to pieniądz prawda? A tak na poważnie to oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że odrobina luzu w kontaktach zawodowych może pomóc w moim przypadku czasem pomaga Indywidualizacja, dzięki której szybko zauważam różne szczególne cechy czy zainteresowania innych osób, oraz Uczenie się, które często do mojej głowy wsadziło tak różne informacje, że łatwiej mi znaleźć wspólny temat do rozmowy.

3.      Szukam ludzi, którzy mają brakujące mi talenty i pomogą w potrzebie. Z tego sposobu korzystam najrzadziej, może się on w szczególności przydać osobom np. z talentem Optymista lub Aktywator, które potrzebują dokładniejszej analizy jakiegoś problemu, lub odwrotnie, Analityk lub Intelekt może wejść we współpracę z Aktywatorem, żeby przestać rozmyślać i wziąć się do roboty. Takich konfiguracji może być wiele, ważne żeby znaleźć kogoś świadomego swoich talentów kto będzie chciał nam pomóc i komu ufamy.

Tak ja to sobie zorganizowałam, mam nadzieję, że będziesz mogła lub mógł wyciągnąć z tego coś dla siebie.

To teraz przychodzi czas na to, aby zastanowić się czy istnieją sytuacje, w których nie warto się tak gimnastykować i lepiej zmienić pracę. Byłabym niepoważna gdybym jednoznacznie odpowiedziała na to pytanie. Ilość życiowych kontekstów jest tak ogromna, że jedyną osobą, która na to pytanie może odpowiedzieć jesteś Ty. Ja jednak mogę Cię pokierować i zadać kilka pytań, na które warto sobie odpowiedzieć przed podjęciem decyzji. To co, łap za długopis, kartkę i zastanów się:

1.      Jakie talenty wykorzystujesz w swojej obecnej pracy najczęściej?

2.      Czy są jakieś talenty, których nie masz, a które potrzebujesz w tej pracy?

3.      Jak sobie radzisz z brakiem potrzebnych talentów i jak je rekompensujesz?

4.      Które talenty są Twoimi słabościami?

Odpowiedz sobie na te pytanie bardzo szczerze, w pracy nad sobą tylko takie podejście ma sens, myślę że nigdy nie warto oszukiwać a oszukiwanie samego siebie jest zupełnie bez sensu. Jeżeli analizując odpowiedzi na te pytania widzisz, że kompensowanie baraków w talentach zabiera Ci stanowczo za dużo energii, że przez to jesteś mało efektywna lub efektywny to myślę, że warto się zastanowić nad poszukaniem bardziej odpowiedniego zajęcia. I może nie trzeba od razu zmieniać zawodu możliwe, że wystarczy zmienić rolę pozostając w tej samej branży. Na pewno dla poprawy własnego komfortu życia są to rzeczy, o których warto pomyśleć.

Jak zawsze nie musisz być w tych rozmyślaniach sama czy sam, pomóc Ci może dobry coach lub literatura. Skoro masz już zrobiony test Gallupa to mogę Ci polecić ebooka „Wykorzystaj swoje talenty na drodze zawodowej. Praktycznik” autorstwa Anny Bąk i Dominika Juszczyka. Uczciwie przyznaję, że to takie polecenie w ciemno bo jeszcze po tę książkę nie sięgałam ale jestem przekonana, że jest to wartościowa pozycja. Pamiętaj tylko, że takie książki to nie są kolejne pozycje do odhaczenia, to są książki do pracy. Samo jej przeczytanie pewnie spowoduje, że będziesz trochę mądrzejsza lub mądrzejszy ale nic nie zmieni w Twoim życiu i nie odpowie na nurtujące Cię pytania. Aby coś zmienić trzeba po prostu nad sobą i ze sobą pracować.

Jeżeli temat Talentów wydaje Ci się ciekawy to zapraszam Cię do wysłuchania 2 odcinka mojego podcastu „Stowarzyszenie Rozwoju”, który ukarze się 21.04.2021 r. Opowiem w nim o tym jak można zastosować wiedzę o talentach w zespole, krótko podsumuję to o czym przez cały kwiecień Ci opowiadałam oraz zdradzę temat przewodni na maj.

Pamiętaj, że jak zawsze do tego artykułu dołączone są notatki do pobrania, które połączone z poprzednimi tworzą pewną całość.